Człowiek przyczyną nałogów
Hazard niekiedy kojarzy się nam bezpośrednio z czymś złym, mało ambitnym, negatywnie wpływającym na ludzkie życie, ale jednocześnie absorbującym, ciekawym, ryzykownym. Niektórzy postrzegają w hazardzie nadzieję na lepsze życie, możliwość wygranej, inni uważają go za moralne wypaczenie. Gdzie więc znaleźć w tym wszystkim prawdę?
Jak zawsze w takich sytuacjach – leży ona pośrodku. Hazard sam w sobie nie jest zły, nie przeszkadza w funkcjonowaniu człowieka i nie niszczy niczego. Ale jeśli taka rozrywka przestanie być zwykłą pasją, a stanie się uzależnieniem, wtedy można uznać ją za negatywną. Jednak to nie z winy hazardu dochodzi do nałogów, ale przez samego człowieka: słabego, nieodpowiedzialnego, nie potrafiącego zachować resztek kontroli. Kiedy osoba bez umiaru siada przy stole kasynowym i zaczyna rozgrywkę – tylko ona odpowiedzialna jest za swoją nałogową sytuację.